M. Zajdel
W dniu 17 grudnia uczniowie klas 6-8 uczestniczyli w spotkaniu z psychodietetykiem- p. Edytą Jarosz, która podczas swojej prelekcji w przystępny i zrozumiały opisała w jaki sposób emocje i psychika wpływają na to, co ląduje na naszym talerzu. Podkreśliła, że jedzenie to nie tylko kalorie, ale także informacja dla organizmu. Dlatego zamiast dzielić produkty na „dobre” i „złe”, warto skupić się na funkcjach jakie pełnią w naszym organizmie.
- Węglowodany złożone- zapewniają główną energię dla mózgu. Znajdziemy je w takich produktach jak kasze, płatki owsiane czy pełnoziarniste pieczywo. Bez nich tracimy koncentrację i stajemy się drażliwi.
- Białka z kolei to „cegiełki” budujące organizm i neuroprzekaźniki odpowiedzialne za nastrój. Dlatego w naszej diecie nie powinno zabraknąć mięs, ryb, roślin strączkowych oraz nabiału.
- Tłuszcze (szczególnie Omega-3) są kluczowe dla zdrowia psychicznego i pracy układu nerwowego (orzechy, oliwa, tłuste ryby).
- Witaminy i minerały (przede wszystkim magnez i witaminy z grupy B) to naturalni sprzymierzeńcy w walce ze stresem.
Ponadto podczas spotkania poruszone zostały także kwestie takie jak:
- Relacja z jedzeniem: Uczniowie dowiedzieli się, że pokarm służy nie tylko do zaspokajania głodu fizycznego, ale często jest wykorzystywany jako sposób na regulację trudnych emocji takich jak: stres, nuda czy smutek (tzw. jedzenie emocjonalne). Pojawia się ono nagle i często wiąże się z ochotą na konkretny, zazwyczaj słony lub słodki produkt. Specjalistka zwróciła również uwagę, że należy słuchać sygnałów głodu i sytości, czyli jeść wtedy gdy organizm tego potrzebuje, a nie pod wpływem impulsu.
- Wpływ mediów społecznościowych: młodzież dowiedziała się, że media często kreują nierealistyczny obraz ciała, a wyidealizowane, poprawione zdjęcia popularnych influenserów, czy filmiki z ich udziałem sprawiają, że się z nimi porównujemy, co prowadzi do niskiej samooceny oraz negatywnie wpływa na postrzeganie własnego ciała. To właśnie w internecie możemy się często natknąć na promowanie szybkich „metamorfoz” i restrykcyjnych diet, które niszczą nie tylko metabolizm młodych ludzi, ale również ich psychikę. Pani psychodietetyk zaznaczyła również, jak ważna jest higiena cyfrowa polegająca na ograniczaniu treści, które sprawiają, że czujemy się ze sobą źle.
Kolejnym ważnym tematem, na który zwrócił uwagę nasz gość była kwestia zaburzeń odżywiania, które często zaczynają się „w głowie”. Anoreksja, bulimia, czy napadowe objadanie się to poważne choroby o podłożu psychicznym mogące doprowadzić do wyniszczenia organizmu, a w skrajnych przypadkach spowodować śmierć.
Spotkanie z psychodietetykiem było cenną lekcją akceptacji siebie i świadomego dbania o własne zdrowie psychofizyczne. Powinniśmy pamiętać, że nie ma produktów zakazanych – kluczem jest umiar i zrozumienie, dlaczego po przekąskę sięgamy w danej chwili. Gdy jedzenie zaczyna dominować w naszych myślach, warto poprosić o pomoc specjalistę.
Spotkanie zostało w całości sfinansowane ze środków
Funduszu Antyalkoholowego Miasta i Gminy Brzozów
Dziękujemy!